Prolog

Wszystko zaczęło się w dniu moich osiemnastych urodzin. Nadszedł ten dzień gdy mogłam w końcu sama decydować o swoim życiu. Moje dzieciństwo  wcale nie było kolorowe, moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym gdy miałam zaledwie kilka lat. Zupełnie nic nie pamiętam z tamtego okresu, w głowie mam tylko przerażający wzrok mojej mamy zanim jakiś samochód wjechał w nasz. Następnie już tylko ciemność, pustka... Od tamtej pory mieszkam w domu dziecka a raczej mieszkałam bo już od dwóch dni włóczę się po mieście szukając jakiegoś schronienia. Nie mogłam już tam dłużej wytrzymać, te ciągłe kłótnie, wyzwiska i przemoc. To dla mnie za wiele. Może nie przemyślałam konsekwencji swojej ucieczki ale trudno, wszystko lepsze niż codzienne słuchanie jak bardzo jestem nic nie warta, że jestem zerem i nic nie osiągnę w życiu. Czas najwyższy coś zmienić w swoim życiu i wziąć się w garść! Wszystko się zmieni gdy na mojej drodze pojawi się pewien, przystojny wokalista znanego zespołu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz